wtorek, 3 października 2017

Wegańska paka!

wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan


Ostatnio zamówiłam trochę żarełka ze sklepu Urban Vegan i chciałam pokazać Wam, co też dobrego do mnie przyszło. :) Być może ktoś z Was zastanawia się nad przejściem na weganizm i chciałby zobaczyć, jak wyglądają takie wegańskie zamienniki tradycyjnego jedzenia, dlatego też zdecydowałam się napisać szybciutko ten post. Tak na prawdę takie zamówienie składam zazwyczaj wtedy, kiedy kończą mi się witaminy, albo potrzebuje sera do pizzy, ale o tym za chwilkę. 😋



wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, parówki sojowe, polsoja

Parówy! O tak, to jest zdecydowanie coś, co pozwala zrobić pyszny obiadek w kilka minut. Ja zwykle używam ich do robienia hot-dogów, które są banalnie proste do wykonania. Jeśli chcecie, to wrzucę Wam kiedyś takiego hot-doga mojej roboty. :)


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, ser wegański

Ser przydaje mi się do wcześniej wspomnianej pizzy, chociaż czasami jem bez sera i też jest pyszna. Tego topionego jeszcze nigdy nie jadłam, więc nie mam pojęcia, jak będzie smakował. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. :)


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, jogurt wegański

Jogurt malinowy zamówiłam z ciekawości, a naturalne będą mi potrzebne na sos czosnkowy do pizzy. No bo jak to tak pizza bez sosu? Jak szaleć, to na całego. ^^


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, majonez wegański

Majonez również przyda się do sosu czosnkowego, bo bez niego ani rusz. No właśnie, tyle gadam o tej pizzy, więc może wrzucę kiedyś przepis? Jeśli jesteście zainteresowani, to dajcie koniecznie znać. :)


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, witamina B12, witamina D3

Witaminki, czyli główny powód mojego zamówienia. B12 obowiązkowo i dodatkowo D3, no bo jesienią słonka niestety coraz mniej... 


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, algi, glony

O! I to jest coś co mnie strasznie ciekawiło, bo nigdy nie jadłam glonów w takiej postaci. Myślicie, że będą dobre? 😂 Mam nadziej, że mi zasmakują. 


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, ciasteczka wegańskie chia

Zamówiłam też ciasteczka i sezamki z nasionami chia. Czarne sezamki mogą wyglądać całkiem ciekawie. :D


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, cukierki wegańskie, ciasteczka wegańskie

Kolejne ciasteczka i szkloki. Tym razem zwierzątka z czekoladą. Nie wiem, jak Wam, ale mi kojarzy się to z dzieciństwem. 😊


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, chipsy wegańskie

Chipsów raczej nie jadam, ale tym razem jakoś tak się skusiłam... 😏


wegańskie jedzenie, co jedzą weganie, urban vegan, herbata ziołowa, yerba mate, herbata na trądzik


I na koniec herbatki. Ja jestem straszną herbaciarą, więc nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Myślę, że będą idealne na jesienne wieczory i poranki. :)

Dajcie znać, czy mieliście już okazję czegoś spróbować i czy Wam smakowało. :)
Ja niedługo zabieram się za testowanie i cały czas chodzi mi po głowie ta pizza... 🍕


8 komentarzy:

  1. Najbardziej w oko wpadły mi herbatki :) Ciekawa jestem jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezła paka:) Jest parę rzeczy, które wyglądają bardzo ciekawie, nigdy nie jadłam np. parówek sojowych, ciekawe jak smakują:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna nie kupuje i nie jem wegańskich zamienników, głównie wszystko sama robię w kuchni. A witaminy te same kupujemy ;) Kiedyś często z braku laku jadłam parówki sojowe lub zamienniki serów, od których prawdopodobnie przytyło mi się po przejściu z wegetarianizmu na weganizm :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam przekonania do tego typu produktów, ewentualnie tofu.

      Usuń
  4. Ja nie jestem wegetarianka ani weganką ale lubię ekperymentować w kuchni i czasami zdarza mi się ugotować coś vegańskiego :) Ostatnio moim hitem jest śmietana ze słonecznika :) Przepis pojawi się pewnie wrótce na blogu :) Polecam !!! i Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe zakupy :) czekam na ciekawe przepisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję przejścia na dietę wegańską i ciekawego bloga. Ja już od ponad dwudziestu lat nie jem mięsa (ze względu na zwierzęta, które za bardzo kocham, żeby móc je jeść), ale przyznam szczerze, że zdarza mi się jeszcze od czasu do czasu jeść owoce morza i ryby, ale mam nadzieję, że wkrótce również i te całkowicie wyeliminuję ze swojego repertuaru, tym bardziej, że potrawy wegańskie też są bardzo smaczne i różnorodne. Pozdrawiam serdecznie.
    Angelina (blog Smaki Francji)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje dziecko bardzo lubi te herbatniki :) ostatnio widziałam te parówki,aż chyba z ciekawości sobie kupie

    OdpowiedzUsuń